KLASA WOJSKOWA NA POLIGONIE

    W chłodny poranek pierwszego dnia ferii świątecznych klasa wojskowo-sportowa naszej szkoły wyruszyła na kolejne zajęcia zorganizowane przez żołnierzy batalionu logistycznego 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Tak, tak w pierwszy wolny dzień od zajęć lekcyjnych, ale przecież wojsko, to przede wszystkim służba…

     Poziom trudności każdych, kolejnych zajęć będzie wzrastać – takie zapewnienie otrzymałem od dowódcy batalionu na początku roku szkolnego. I tak też było 29 marca na wędrzyńskim poligonie.

     Zaczęło się jednak niewątpliwie od atrakcji, ponieważ mieliśmy możliwość obserwacji ćwiczeń plutonów piechoty zmechanizowanej, wyposażonej w Kołowe Transportery Opancerzone (KTO) ROSOMAK z użyciem amunicji bojowej. Zajęliśmy miejsce na wieży obserwacyjnej i kierowania ogniem, czyli nieco poniżej stanowiska dowodzenia ćwiczeniem. Obserwowaliśmy poszczególne plutony nacierające na pasie taktycznym i prowadzące ogień z kbs Beryl i ręcznych granatników przeciwpancernych do celów ukazujących się. Co jakiś czas odzywały się również 30 mm działka zamontowane na Rosomakach oraz słychać i widać było eksplozje wybuchów. Żołnierze niszczyli cele, bronili zdobytego terenu, przeprowadzali kontrataki i osłaniali ogniem ewakuację uszkodzonych przez nieprzyjaciela transporterów oraz rannych.

     Po ok. 1,5 godz. obserwacji przemieściliśmy się w inne miejsce jednego z największych poligonów w Polsce, w celu realizacji szkolenia ogniowego. 

     Czekali tam na nas kolejni instruktorzy, którzy przeprowadzili zajęcia m.in. z zakresu budowy, rozkładania i składania kbs Beryl, danych taktyczno – technicznych granatów obronnych F-1 i zaczepnych RG- 42. Ta część zajęć zakończyła się wykonywaniem rzutów granatami na celność i odległość. Większość uczniów wykonała je na poziomie, który wzbudził uznanie żołnierzy zawodowych do tego stopnia, że jeden z granatów podobno jest poszukiwany do teraz…

   Najciekawsze jednak i najatrakcyjniejsze okazały się zajęcia na symulatorze ŚNIEŻNIK. Uczniowie mogli sami prowadzić ogień do nacierającego nieprzyjaciela z kbk AK i RKM oraz do śmigłowców i wozów bojowych z RGP.PANC. Walka odbywała się w bardzo zróżnicowanym terenie: otwartym, leśnym i zurbanizowanym. To przedsięwzięcie – choć na wielkim ekranie symulatora – również zakończyło się sukcesem naszych wojskowych.

   Szkolenie zakończyło się wspólnym z żołnierzami ogniskiem i pieczeniem kiełbasek, które po intensywnie spędzonym dniu smakowały wyjątkowo….

      Po złożeniu życzeń świątecznych wyruszyliśmy pełni wrażeń w drogę powrotną do domu, z wiarą, że następna wizyta w 17 WBZ będzie jeszcze ciekawsza, tym bardziej, że będzie to tygodniowy obóz szkoleniowy w maju br. 

 Maciej Mendel